Pobożność maryjna. Kiedyś byłem duchowo uczulony na pobożność maryjną. Mimo że kiedy dorastałem, odmawialiśmy rodzinnie różaniec, nigdy tak naprawdę nie rozumiałem idei szczególnego zawierzenia Matce Bożej. Czytaj także: Maryja: Panna łaskawa, która kruszy łeb smokowi. Groźna jak zbrojne oddziały. $20.99 - Poradników dla przyszłych mam jest na rynku mnóstwo. Gdzie ma szukać podobnych porad mężczyzna? O tym wszystkim, w lekki i zabawny sposób pisze w swojej książce Zbigniew Urbański - świeżo upieczony t W mieszkaniu prawdziwego mężczyzny dominują stonowane odcienie. Głównie należą do nich eleganckie, głębokie brązy, nienarzucające się szarości, czy mieszanka czerni z bielą. Co bardziej ekstrawaganccy, dodają do swojego wnętrza mocne akcenty, np. w postaci czerwonej ściany lub innych kontrastujących dodatków. Książka: Droga prawdziwego mężczyzny autorstwa David Deida, wydawnictwa: Biały Wiatr. Dostępna w Woblink! Liczba stron: 260 to gwarancja świetnej zabawy. Polubienia: 2648, komentarze: 11. „Poradnik Prawdziwego Mężczyzny - Odcinek 11 - Rachunki #randkawkinie #burdel #kwiaty #kawa #kino #lodzik #miłość #taniejalubdrogie #śmieszne #tiktok #dc #dlaciebie #rachunki #randka #tiktokviral” Luis Suarez nie jest jedynym, który lubi sobie co nieco podgryźć. 51-letnia kobieta imieniem Huang wskoczyła do łóżka ze swoim kolegą z pracy imieniem Long. Po kilku dniach zabaw mężczyzna, który był zresztą żonaty, postanowił zakończyć intymną znajomość. Kobieta wkurzyła się i złożyła wizytę w domu mężczyzny. Najpierw zaatakowała jego żonę kaskiem, po czym Read about odc. 10 - Obrączka by Poradnik Prawdziwego Mężczyzny and see the artwork, lyrics and similar artists. Ciąża bliźniacza dwujajowa powstaje poprzez zapłodnienie dwóch osobnych komórek jajowych przez 2 oddzielne plemniki. Wynika z tego, że już na samym początku tworzą się 2 embriony, które następnie osobno zagnieżdżają się w macicy. Ciąża bliźniacza jednojajowa rozpoczyna się od zapłodnienia jednego jajeczka przez jeden plemnik. Droga prawdziwego mężczyzny jak napisał Ken Wilber to prawdziwy przewodnik dla niewykastrowanego faceta.David Deida to jeden z najbardziej odkrywczych i prowokacyjnych autorów naszych czasów. Jego język wyróżnia inteligentny styl, błyskotliwy humor oraz niezwykle dosadny sposób przekazywania głębokich życiowych prawd i mądrości. I taka też jest ta książka. Droga prawdziwego Poradnik prawdziwego mężczyzny - kibel. WujekAdolf • 2013-05-22, 08:27. 247. Poradnik każdego prawdziwego mężczyzny! Obejrzeć i zapamiętać!! Wyślij. snik0. zf4uBQz. 26Łatwy zwrot towaru w ciągu 14 dni od zakupu bez podania przyczynyDarmowa dostawa od 999,00 zł 25 letnie doświadczenie ponad 500 tys. zrealizowanych zamówień 14 dni na zwrot towaru bezpieczne pakowanie profesjonalna obsługa błyskawiczna dostawa Droga prawdziwego mężczyzny jak napisał Ken Wilber to prawdziwy przewodnik dla niewykastrowanego Deida to jeden z najbardziej odkrywczych i prowokacyjnych autorów naszych czasów. Jego język wyróżnia inteligentny styl, błyskotliwy humor oraz niezwykle dosadny sposób przekazywania głębokich życiowych prawd i mądrości. I taka też jest ta książka. Droga prawdziwego mężczyzny jak napisał Ken Wilber to prawdziwy przewodnik dla niewykastrowanego faceta. Niektórych on zdenerwuje i rozdrażni, ale dla większości będzie najlepszą inspiracją, jaką otrzymali kiedykolwiek w życiu. Niewiele jest książek, które zamiast o letniej seksualności, rozmytej przez mizerną duchowość, mówią o autentycznej męskiej seksualności i sile w kontekście mocnej duchowości. To książka, która z jednej strony odkrywa męską duszę, a z drugiej wyjaśnia mężczyznom kobiecą duszę i serce. Jest kluczem, który pozwoli zarówno mężczyznom i kobietom przenieść ich związki na zupełnie nowy odpowiada na pytania:Kim jest mężczyzna, który stwarza siebie na nowoCzym jest seksualna biegunowośćCo jest priorytetem dla męskości a co dla kobiecościCzy można żyć z otwartym sercem, nawet jeśli to boliJak szanować swoje granice i jak je przekraczaćCzy mężczyzna powinien zmieniać zdanie, żeby zadowolić kobietęJakie są podobieństwa w radzeniu sobie z kobietami i ze światemJak rozpoznać co jest naszym najgłębszym celemCo to znaczy, że każda chwila życia jest albo testem albo świętowaniemJak nie pogubić się w swoich zadaniach i obowiązkachDlaczego tak ważne w każdej relacji jest wychwalanieJaki jest największy dar jaki mężczyzna może ofiarować kobiecieCzy nasza analiza kobiecych nastrojów może je od nich uwolnićDlaczego kobieta woli, żeby to mężczyzna podejmował decyzjeCo to znaczy, że każda kobieta ma swoją wewnętrzną temperaturęJak przyznać się do swoich mrocznych pragnieńJak obrócić swoją żądzę w darNa czym polega wytrysk w górę kręgosłupaDlaczego to mężczyzna odpowiada za rozwój i ewolucję w związku Wsparcie partnera podczas ciąży Kiedyś wydawało ci się, że ciąża żony to pestka, a problemy zaczną się dopiero po porodzie. Już wiesz, że byłeś w błędzie. Ciężarna partnerka potrafi facetowi dać niezłą szkołę. Zmiany nastroju, zachcianki, kaprysy i różnego rodzaju lęki zdarzają się teraz bardzo często. A wszystkiemu winna jest burza hormonów w ciąży. Jest wiecznie drażliwa i zirytowana, choć cieszy się, że jest w ciąży? Płacze i wpada w histerię, mimo że przed chwilą zapewniała cię, iż jest najszczęśliwszą kobietą na świecie? A może zarzuca ci brak czułości i twierdzi, że ją zaniedbujesz, mimo że traktujesz ją jak królową? Witamy w świecie przyszłych tatusiów! I uprzedzamy: tak będzie aż do porodu. Dziewięć miesięcy kobiecego oczekiwania na dziecko – burzy hormonów i zmian fizjologicznych – to dla faceta istny survival. Ale można go przeżyć, jeśli się wie, dlaczego ten mechanizm tak działa i jak sobie z nim radzić. Czekasz właśnie na narodziny dziecka? Masz tysiące wątpliwości i pytań? Porozmawiaj o nich z innymi mamami na grupie "Rodzę w 2023 roku. Największa grupa dla mam" Spis treściZmienne nastroje w ciąży - bądź cierpliwy i wyrozumiałyDolegliwości w ciąży - przejmij część domowych obowiązkówZachcianki partnerki w ciąży - spełniaj w miarę możliwościSeks z ukochaną w ciąży - nie ma przeciwwskazań, pod warunkiem...Syndrom wicia gniazda - włącz się do przygotowań Który tydzień, który miesiąc ciąży? Zmienne nastroje w ciąży - bądź cierpliwy i wyrozumiały Przede wszystkim musisz wiedzieć, że humory i zmienne nastroje twojej żony to nie wina jej charakteru. Wszystkiemu winne są hormony, które w okresie ciąży to zwiększają, to zmniejszają swój poziom w organizmie kobiety, powodując niezłą huśtawkę nastrojów. Nie dziw się więc, że nie potrafisz sobie poradzić z własną żoną. Prawda jest taka, że ona sama nie może dojść do ładu. Szaleństwo progesteronu, prolaktyny i estrogenów sprawia, że nie panuje nad swoimi emocjami, pragnieniami i dolegliwościami. To dlatego raz jest szczęśliwa i wesoła bez żadnej przyczyny, raz wściekła albo smutna – również bez powodu. To dlatego nie wiesz nigdy, czy powita cię uśmiechem i pysznym obiadem, czy też wyrzutem, że znów nie umyłeś rano kubka po kawie, co jest oczywiście dowodem na to, że już jej nie kochasz. Na zmiany hormonalne zachodzące w organizmie kobiety nic nie poradzisz. Musisz po prostu zacisnąć zęby i być wobec niej cierpliwy, cierpliwy oraz... bardzo cierpliwy. Choć wydaje ci się to bez sensu, zapewniaj ją po raz setny o swojej miłości, myj kubki i talerze i nie daj się sprowokować do kłótni, bo i tak okaże się, że wszystko było twoją winą. Od czasu do czasu zrób jej jakąś niespodziankę, która poprawi jej humor – zabierz ją do restauracji, kup bilety do kina lub po prostu postaw na stole bukiecik kwiatów. Charakterystyczny dla kobiet oczekujących dziecka jest strach przed porodem, przed byciem matką i ciągła obawa o zdrowie dziecka. Nie wyśmiewaj lęków żony. Tłumacz jej, że wszystko jest pod kontrolą, wspieraj i zapewniaj, że we dwoje dacie sobie radę z każdym problemem. Okazanie zrozumienia w tej stresującej dla kobiety sytuacji przyniesie jej spokój i poprawi wasze relacje. Czytaj również: Jak rośnie brzuch w ciąży, czyli w którym miesiącu widać brzuch? 1 trymestr ciąży. Czego nie wolno ci robić w 1 trymestrze? 10 absolutnie zakazanych rzeczy Dolegliwości w ciąży - przejmij część domowych obowiązków Zły nastrój twojej żony może być również spowodowany dolegliwościami, które ją teraz męczą. Nikt nie potrafi się uśmiechać, gdy co chwila robi mu się niedobrze, ani tryskać humorem, gdy przesypał przed chwilą tonę węgla. A tak właśnie czuje się twoja partnerka, bo jej organizm od początku ciąży pracuje za dwoje. Bądź wyrozumiały dla jej zmęczenia, zrozum, że może nie mieć siły na gotowanie czy sprzątanie. To nie kobiece fochy, ona naprawdę może być bardzo zmęczona i śpiąca. Nie ma rady, musisz zakasać rękawy i przejąć na siebie przynajmniej część obowiązków domowych. Przyrządzenie spaghetti czy wsadzenie bielizny do pralki to przecież drobiazg dla takiego faceta jak ty! Warto też spróbować samemu „wyleczyć” niektóre ciążowe dolegliwości partnerki. Na jej zgagę czy mdłości wiele nie poradzisz, ale na pewno miło ją zaskoczysz, proponując herbatę z imbirem, która łagodzi obie dolegliwości. Ból pleców natychmiast złagodzi twój delikatny masaż. Jeśli twoja ukochana skarży się na opuchnięte stopy, zafunduj jej wieczorem leczniczy seans przed telewizorem: posadź ją w fotelu, ułóż jej nogi wyżej, najlepiej na krześle z miękką poduszką, a obok postaw stolik z kolacją i pilotem od TV. Będzie pod wrażeniem. Zachcianki partnerki w ciąży - spełniaj w miarę możliwości Zachcianki ciężarnej żony to ulubiony temat męskich pogaduszek: moja chciała śledzia w miodzie, a moja zażądała truskawek w środku zimy! No cóż, nagłe pragnienie na zjedzenie czegoś słodkiego lub kwaśnego, a czasem czegoś zupełnie niejadalnego, są typowe w okresie ciąży i świadczą o zapotrzebowaniu organizmu na niektóre składniki (np. żelazo, wapń). Twoja żona musi teraz dobrze się odżywiać i ze względu na jej zdrowie i zdrowie dziecka nie powinieneś ignorować jej zachcianek. Oczywiście, nie można popadać w przesadę i biegać o północy po sklepach w poszukiwaniu niedojrzałych pomidorów, ale od czasu do czasu warto kupić jej jakiś smakołyk. To dobrze wpłynie nie tylko na organizm, ale i na humor przyszłej mamy. Bądź wyrozumiały, jeśli twoja partnerka nagle zabroni ci parzyć kawę lub używać perfum, które sama ci kupiła, tłumacząc, że one „śmierdzą”. Wrażliwość na zapachy i nietolerowanie niektórych z nich, podobnie jak awersja do niektórych potraw, są całkowicie normalne podczas ciąży. Seks z ukochaną w ciąży - nie ma przeciwwskazań, pod warunkiem... Wkrótce zostaniesz tatą, ale nadal jesteś normalnym facetem, który ma swoje potrzeby seksualne. Wiele kobiet przez okres ciąży stroni od miłości – z różnych powodów. Część z nich boi się, że zaszkodzi to dziecku, inne przegapiają romantyczne momenty, bo za szybko wieczorem zasypiają, jeszcze inne nie mają ochoty na igraszki w łóżku, bo czują się nieatrakcyjne. O ile ciąża nie jest zagrożona, do 7. miesiąca możecie uprawiać seks bez żadnego ryzyka (choć powinieneś być delikatny i ostrożny), potem warto zwolnić. Natomiast jeśli twoja żona jest zbyt zmęczona, by szaleć w łóżku, musisz cierpliwie odczekać, aż wróci jej energia. Pamiętaj też, że jej chwilowa oziębłość nie jest spowodowana brakiem uczuć do ciebie, lecz wpływem hormonów, które zmniejszają jej popęd płciowy. Najgorzej mają mężczyźni, których żony wstydzą się swojego obecnego wyglądu. Tacy panowie muszą wykazać się nie tylko wyrozumiałością, ale i wyjątkową dyplomacją. Musisz uświadomić swojej żonie, że kochasz ją tak samo, a może nawet więcej niż wtedy, gdy nie miała brzuszka. Mów partnerce, jak pięknie wygląda w swoim stanie, szepcz do ucha namiętne wyznania, głaszcz po brzuszku i zachwycaj się każdym jej dodatkowym kilogramem. Jeśli nie wiesz, czy uczestniczyć w narodzinach swojego dziecka, porozmawiaj z kolegami, którzy rodzili ze swoimi partnerkami. Czytaj również: Jak zwiększyć swoje libido? 4 praktyczne porady na walkę ze spadkiem libido Czego się boi przyszły tata - 8 najczęstszych obaw mężczyzny Syndrom wicia gniazda - włącz się do przygotowań Prawie każdy przyszły tata musi przez to przejść. Remont, wybieranie mebelków do pokoju dziecka, dylematy wokół rozmiaru śpioszków i grubości kocyków… Dla wielu panów, którzy nie znoszą chodzenia po sklepach, to doświadczenie gorsze niż sam poród. Musisz zrozumieć, że dla twojej partnerki zakupy są teraz nie tylko przyjemnością, ale objawem syndromu wicia gniazda. Nadmiar estrogenów sprawia, że kobieta psychicznie szykuje się już do porodu i prawdziwy komfort da jej tylko świadomość, że jest przygotowana do narodzin malca, ma w domu czysto, a w szafach czekają już wszystkie potrzebne rzeczy: pieluszki, ubranka, wózek itd. Dlatego poudawaj, że jesteś zakupoholikiem i zacznij razem z żoną krążyć po sklepach. Jeśli jest ci obojętny kolor kaftaników (lepiej się do tego nie przyznawaj!), zainteresuj się wózkiem – sprawdź, jak się go składa i czy zmieści się do bagażnika waszego samochodu, wybierz najlepsze resory. To twoje ojcowskie zadanie. Dla swojego dziecka chcesz przecież jak najlepiej. Zobacz typowe i mniej typowe objawy syndromy wicia gniazda - GALERIA Strona główna Psychologia Relacje Jak stworzyć ZWIĄZEK PARTNERSKI oparty na bliskości i zaufaniu? Związek to nie bokserski ring, gdzie walczy się o to, kto ważniejszy, czyje na wierzchu. Zamiast próbować podporządkować sobie partnera i stale z nim rywalizować, lepiej pozwolić mu być sobą. Jak stworzyć związek partnerski oparty na akceptacji, zaufaniu i bliskości? Spis treściRywalizacja między partnerami niszczy związekKobiety do zmywania i prania. Polacy wciąż postępują wg utartych schematówDekalog mądrej żony:Walka o władzę w związkuZaufanie do partnera - to ważne w każdym związkuPodział władzy w związku partnerskimJak radzą sobie z problemami w związku? Mniej kontroli, więcej szacunku i zaufania – przekonuje Laura Doyle, autorka książki “Żona uległa” i twórczyni popularnych w USA warsztatów dla kobiet. Dla wielu par, które straciły nadzieję na udany związek, taki czterotygodniowy kurs jest ostatnią deską ratunku. Jego założenie jest proste: zrezygnować z władzy w związku, by zbliżyć się do partnera. Korzystają z niego kobiety, które próbują nadmiernie kontrolować swoich mężczyzn. Rywalizacja między partnerami niszczy związek Czasem są w pracy szefowymi i przyzwyczaiły się do kierowania ludźmi, czasem próbują w ten sposób zamaskować swoje poczucie niskiej wartości. Strategia “już ja ci pokaże, kto tu rządzi” – to często podświadomy komunikat: “boję się bliskości, nie jestem nic warta. Gdy to odkryjesz, na pewno ode mnie odejdziesz”. O tym, że rywalizacja to największy zabójca bliskości, Laura Doyle przekonała się na własnej skórze. - Przez lata byłam prawdziwą sekutnicą - przyznaje. - Wszystko kontrolowałam. Mówiłam partnerowi, jak ma wkładać ubranie do pralki i oczywiście sprawdzałam, czy robi to dobrze. Ingerowałam w to, jak się ubiera, odżywia i z kim się przyjaźni. - To prawda - potwierdza partner Laury. - Czułem się w tym związku jak roślina doniczkowa. Kobieta, która świadomie pozbyła się władzy w związku na korzyść bliskości, wie, że prawdziwe partnerstwo to przekonanie: “Potrafię żyć bez ciebie. Ale to właśnie ciebie wybrałam spośród tysiąca innych, a ty wybrałeś mnie. Chcę żyć tak, byśmy nigdy nie żałowali swoich decyzji”. Mądra żona wie, że ludzi nieomylnych i doskonałych po prostu nie ma. Zamiast szukać ideału, potrafi docenić partnera. W ten sposób docenia też samą siebie, bo przecież sama go sobie wybrała. Jednocześnie umie zaakceptować jego wady, tak jak swoje własne. Jedna z uczestniczek warsztatów Laury Doyle zwierza się: “Przez tyle lat czekałam na rycerza na białym koniu, a teraz okazało się, że tym rycerzem jest mój mąż, którego odkrywam codziennie na nowo. Przy nim czuję się niezwykła". Kobiety do zmywania i prania. Polacy wciąż postępują wg utartych schematów Polacy wciąż dzielą obowiązki domowe według utartych schematów społecznych. Kobiety częściej zajmują się zmywaniem i praniem, mężczyźni – remontami i pracami naprawczymi. Polki często same biorą na siebie większość obowiązków – ponad 60 proc. uważa, że radzi sobie lepiej z gotowaniem, a ponad 70 proc. przypisuje sobie większe zdolności w praniu i prasowaniu. W przypadku tych dwóch ostatnich czynności także mężczyźni bardziej ufają swoim partnerkom. Jednocześnie Polki czują się zmęczone i przytłoczone nadmiarem prac domowych. Źródło: Dekalog mądrej żony: Stawiaj na pierwszym miejscu dobro waszego związku. Uwierz, że tak samo jest ono ważne dla twojego partnera. Nie zakładaj z góry, że to, co on robi, jest wymierzone przeciw tobie lub waszemu małżeństwu. Akceptuj go takiego, jakim jest – pamiętaj zawsze o jego zaletach, wybaczaj wady. Miej zaufanie do partnera – nie odrzucaj jego pomysłów. Jeśli niektóre cię przerażają, spokojnie o nich porozmawiajcie. Związek to nie handel wymienny. Nie sprawdza się gra “gdy ja tobie to, to ty mnie w zamian tamto”. Nie kontroluj życia swojego mężczyzny, skoncentruj się raczej na swoim własnym. Zamiast narzekać, że to ty jesteś inicjatorką wszystkich pomysłów, oddaj czasem inicjatywę w jego ręce. Nie manipuluj seksem, dbaj o intymność w związku. Nie uzależniaj swojego samopoczucia od tego, co zrobił lub czego nie zrobił twój partner. Chociaż sama świetnie potrafisz o siebie zadbać, nie wzbraniaj się prosić go o pomoc, jeśli jej potrzebujesz. Nie wymagaj jednak gwiazdki z nieba. Dawanie jedzenia to symbol okazywania uczuć. Nie irytuj się więc, gdy on kolejny raz pyta “kochanie, co na obiad?”. Walka o władzę w związku Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie tkwiące w nas przekonanie, że przecież nie tak to wymyśliła natura. Kiedy biegniesz zestresowana na zebranie zarządu, a on dzwoni i pyta, co chciałabyś dziś na kolację, czujesz, że coś jest nie tak. Marzyłaś przecież o partnerskim związku. Takim, w którym on gotuje, ty zmywasz, ty robisz zakupy, on wyrzuca śmieci, ty zarabiasz, on niańczy dzieci. I tak właśnie jest. Dlaczego więc kłócicie się co drugi dzień i od miesięcy się nie kochaliście? Zdaniem psychologów, pod kłótniami o podział obowiązków kryje się walka o władzę. Zaś wojna domowa o brak czułości jest zwykle zapowiedzią poważniejszych problemów, ponieważ chodzi o niespełnione oczekiwania. Znany terapeuta Andrzej Wiśniewski twierdzi, że w zdrowych emocjonalnie związkach śmieci wyrzucają się same, pies jest zawsze wyprowadzony, a partnerzy bez demonstrowania wielkiej miłości czują się szczęśliwi i bezpieczni. Zaufanie do partnera - to ważne w każdym związku Gdy grasz w domu rolę bojowniczki, grozi ci samotność. Jeśli marzysz o tym, by żyć u boku prawdziwego mężczyzny, pozwól mu nim być, nie zmieniaj go na siłę. - Przez lata narzekałam, że mąż nie zajmuje się naszym synem – opowiada Joanna, lat 35, asystentka prezesa. - Kiedy wyjeżdżałam służbowo, zostawiałam kuchnię obwieszoną karteczkami z telefonem do pediatry, porami karmienia, spaceru, snu, a także lodówkę pełną zamrożonych zupek, przecierów itd. Aż pewnego razu podczas mojej nieobecności synek zachorował, a nasz pediatra akurat wyjechał. Mąż świetnie sobie poradził. Zdobył adres dyżurnej przychodni, wykupił antybiotyk, a kiedy wróciłam po trzech dniach, zastałam obydwu w doskonałych humorach. To pozwoliło mi zaufać mężowi. Dziś wiem, że potrafi zadbać o dziecko tak dobrze jak ja, tylko w trochę inny, męski sposób. Od tamtego wyjazdu ich związek przeżywa renesans. Nie tylko lepiej się dogadywali, jeśli chodzi o wychowywanie dziecka, ale zyskało także ich życie intymne. - Nic dziwnego. Jeśli twój mąż przez cały dzień słyszy, że jest beznadziejnym ojcem, brzuch wylewa mu się ze spodni, nie potrafi niczego naprawić i na dodatek za mało zarabia – nie licz, że w nocy z niedorajdy (tak go traktujesz) zamieni się w namiętnego kochanka – komentuje Joanna. Centrum Terapii i Edukacji Psychologicznej MABOR od kilku lat organizuje weekendowe i tygodniowe warsztaty dla kobiet, który mają problemy ze zbudowaniem prawdziwego partnerskiego związku. Tel. (0-22) 842 25 71, Podział władzy w związku partnerskim Dla mądrej żony dobro związku jest najważniejsze. Ponieważ ma silne poczucie własnej wartości, nie musi go stale udowadniać, rywalizując z partnerem. Nawet jeśli przyniesie mu puszkę piwa z lodówki, to wcale nie oznacza, że jest jego służącą (on zresztą też tak nie uważa).Prawdziwa partnerka nie stara się despotycznie rządzić swoim mężczyzną, nawet jeśli w pracy jest szefową. Dom to dla niej miejsce, w którym przede wszystkim pragnie czuć się bezpiecznie i móc odpocząć. - Jestem właścicielką firmy – opowiada Beata, lat 42. – W pracy zarządzam 15 osobami, w większości są to mężczyźni. Wiem, że muszę być twarda, zdecydowana, nie rozklejać się. Natomiast kiedy przekraczam próg domu, przemieniam się w małą dziewczynkę i z przyjemnością oddaję władzę mężowi. Mamy związek partnerski, ale pozwalam mu decydować, na co pójdziemy do kina czy dokąd wybierzemy się na wakacje. Taki podział władzy w życiu prywatnym i zawodowym daje mi poczucie równowagi. Trudno byłoby być szefową i w pracy, i w domu. Jak radzą sobie z problemami w związku? Anna, lat 36: - Nie mogłam patrzeć, jak on je. Pakował sobie tyle do ust, że wyglądał jak chomik. Postanowiłam się jednak skoncentrować na jego zaletach. Teraz, gdy siedzimy razem przy stole, podziwiam jego męskie ręce i marzę o cudownym masażu. Iga, lat 28: - Ile razy szef skrytykował mnie bez powodu, wracałam do domu i myślałam: “no tak, tam też nie będę miała spokoju, bo mój ukochany pewnie zrobił bałagan, zapomniał wyprowadzić psa itd.” Teraz, jadąc do domu, robię listę swoich zawodowych sukcesów i układam w głowie, co powinnam następnego dnia powiedzieć szefowi. W domu mówię o wszystkim partnerowi. On cierpliwie mnie wysłuchuje, robi herbatę i masuje stópki. Od razu czuję się lepiej. Iwona, lat 32: - Seks zawsze sprawiał mi dużo frajdy. Lubię eksperymentować w sypialni, ale mój partner jest tradycjonalistą. Kiedy proponowałam mu różne sztuczki, obrażał się. Teraz zamiast gadać, pokazuję mu w trakcie, o co mi chodzi. I jest coraz lepiej. Każdej nocy razem uczymy się czegoś nowego. Kasia, lat 37: - Nasza stara kanapa w salonie nie nadawała się już do użytku. Wiedziałam, że kupno nowej znowu będzie na mojej głowie. Nie miałam na to ochoty, więc udawałam, że nie widzę rozpadającego się mebla. W końcu mój mąż poszedł do sklepu i kupił nową kanapę. Oczywiście była szkaradna, ale postanowiłam zamknąć buzię na kłódkę. On był dumny jak paw, a kanapa okazała się tak wygodna, że wieczorami obydwoje cudownie na niej wypoczywamy. A że nie pasuje do koloru zasłon? Już się tym nie przejmuję. Aldona, lat 30: - Kiedyś kłóciliśmy się prawie codziennie. Pewnego dnia wróciłam z pracy wykończona. Jak zawsze w domu panował straszny bałagan, a lodówka świeciła pustkami. Na stole zastałam kartkę: “Jestem u Wojtka (to najlepszy kumpel mojego męża), wrócę późno”. Myślałam, że go zabiję. Następnego dnia mi przeszło, a kiedy zadzwonił, ze śmiechem opowiedziałam mu o wczorajszej wściekłości. Odtąd kłócimy się rzadziej, a jeśli już, to szybko godzimy. Czasami warto przeczekać złość. Dorota, lat 33: - Nigdy nie przepadałam za gotowaniem i zaraz na początku małżeństwa ustaliliśmy, że będziemy jadać na mieście. Kiedy jednak widziałam, z jakim zachwytem pochłania pierogi ruskie mojej mamy, pomyślałam, że też spróbuję ugotować coś smacznego. Na początek zrobiłam jajecznicę z pomidorami. Mój mąż rozpływał się z zachwytu, a następnego dnia przyniósł mi piękną różę. Przysłowie “do serca mężczyzny najszybciej trafić przez żołądek” sprawdza się w stu procentach. miesięcznik "Zdrowie"