Ta potworna zbrodnia zdaniem wielu ekspertów służy wyludnieniu Ukrainy i zajęciu jej terenu. Miliony uchodźców opuściły już swój kraj, aby uratować się przed śmiercią z rąk Rosjan, wielu mężczyzn zostało i wciąż dzielnie broni kraju, a także mnóstwo mężczyzn powróciło do domu, gdy wojna zastała ich w Polsce. Kościół katolicki a ustasze. Stosunki między Kościołem rzymskokatolickim a partią ustaszy sprawującą władzę w Niezależnym Państwie Chorwackim pozostawały niejednoznaczne i są przedmiotem dyskusji. Niezależne Państwo Chorwackie było w rzeczywistości nazistowskim państwem satelickim stworzonym w 1941 roku w okupowanej przez Jan Kanty (1390-1473) jest znany również jako Jan z Kęt lub Jan Wacięga. Był prezbiterem, wykładał na Akademii Krakowskiej. W naukę teologii wkładał cały swój zapał i całą miłość do Boga. Przyjmowano jego słowa, jak słowa prawdziwego apostoła, gdyż jego życie było niestrudzonym przykładem miłości i miłosierdzia wobec ludzi. Jest świętym Kościoła Katolickiego. Najważniejsze pojęcia katechizmowe używane w Kościele katolickim. Pan Bóg jest to Duch nieskończenie doskonały, Stworzyciel nieba i ziemi, Miłosierny Ojciec wszystkich ludzi. Jezus Chrystus jest Synem Bożym, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. Duch Święty jest to trzecia Osoba Boska, która pochodzi od Ojca i Syna. Po zakończeniu rozmów papież Jan Paweł II i Michaił Gorbaczow w sali biblioteki wymienili ze sobą pamiątki. Głowa Kościoła rzymskokatolickiego wręcza pamiątkowe medale i odprowadza Gorbaczowa i Raisę Gorbaczową, która też była obecna na rozmowie z papieżem. Wizyta do centrum rzymskokatolickiego Kościoła zakończona. W naszym kraju (ale i na całym świecie) popularne jest kierowanie swoich modlitw między innymi do nie żyjącego już Karola Wojtyły. On jednak jako człowiek nie jest w stanie nikogo wysłuchać, nie może być pośrednikiem czy powiernikiem naszych próśb. A samo kierowanie się do niego jest bałwochwalstwem i bluźnierstwem w oczach Boga. Arogancja, niechęć, duma i nieustępliwość dwóch hierarchów doprowadziła jednak do wzajemnego potępienia. Nało-żone ekskomuniki rozprzestrzeniły się na cały Kościół Zachodni i Wschodni. ogłębiające się różnice prowadziły do sporów pomiędzy dwiema stolicami. Do ostatecznego rozłamu doszło w roku 1054. Ujawniamy kulisy największej inwestycji Kościoła w Polsce [ŚLEDZTWO OKO.PRESS] Kardynał Nycz na działce w sercu Warszawy mógł zbudować 42-metrowy budynek. Ale to mu nie wystarczyło. Wbrew urzędnikom i mieszkańcom, z pomocą Hanny Gronkiewicz-Waltz i zaprzyjaźnionego dewelopera postawi aż 170-metrowy drapacz chmur zwany Nycz Tower. Ludwik XIV to najdłużej panujący monarcha w historii. Lista najdłużej pełniących urząd przywódców państw obejmuje osoby, które pełniły – bądź pełnią nadal – funkcję głowy państwa przez 50 lub więcej lat jako monarchowie, prezydenci, premierzy (z faktyczną władzą), przywódcy rządzącej partii (z faktyczną władzą „Głowa do góry!” - to temat tegorocznych Redemptorystowskich Dni Młodzieży 2018! Odbędą się one w Tuchowie k. Tarnowa w dniach 9-14 lipca 2018 r. Koncert, warsztaty, modlitwa, media. I przede wszystkim ewangelizacja, by wspólnie głosić Dobrą Nowinę! Zapraszamy – eRDeeMy czekają! yZbfNds. Kiedy powstał Kościół Katolicki? Autor Wiadomość Dołączył(a): Pn lut 07, 2005 19:09Posty: 114 Cytuj:Apostolskie zasady wiary zostały zapisane w kanonach Soborów Powszechnych. Raczej w NT Bynajmniej wszystko co nie jest zgodne z ,,Duchem Nowotestamentowym'' ,najrossądniej omijać szerokim łukiem! pozdro So lip 16, 2005 16:54 didymos Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30Posty: 964 Które? W NT nic nie zostało ugruntowane, dopiero Sobory uporządkowały sprawy Kościoła. A NT wraz ze swoimi apokryfami to zbiór w którym nawet wierząca osoba może się łatwo pogubić. Istnieje jeszcze inna ważna rzecz, która porządkuje sprawy - Tradycja Apostolska, która tworzyła się za życia apostołów i na Soborach Powszechnych. So lip 16, 2005 17:01 anonimek Dołączył(a): Pn lut 07, 2005 19:09Posty: 114 Pogubić się może ten kto naczyta się soborów. Wszystko co ważne zostało zapisane już właśnie w NT . A jakaż to tradycja ? Jeśli nie ta jaką znamy z NT ? Chodzi może o jakieś opowiastki stworzone na poparcie jakiś niedorzeczności typu:,, Ap. Piotr był pierwszym papieżem'' Dziękuje bardzo ! A ja przypominam o temacie baranek So lip 16, 2005 19:08 didymos Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30Posty: 964 anonimek napisał(a):Pogubić się może ten kto naczyta się soborów. Wszystko co ważne zostało zapisane już właśnie w NT . A jakaż to tradycja ? Jeśli nie ta jaką znamy z NT ? Chodzi może o jakieś opowiastki stworzone na poparcie jakiś niedorzeczności typu:,, Ap. Piotr był pierwszym papieżem'' Dziękuje bardzo !A ja przypominam o temacie baranek Interpretacje Ojców Kościoła są równie ważne co sam NT! Nikt na własną rękę nie może sobie tłumaczyć NT. Przewagą Ojców nad nami jest fakt że język NT (starogreka) był językiem codziennego ich użytku Kto jak kto, ale oni na pewno lepiej wyczuwali znaczenie każdej paraboli czy zwrotu językowego, który dziś nie występuje. Po drugie, mieli oni dostęp do większej ilości manuskryptów co my. Z tłumaczeń Ojców nie tyle można co trzeba korzystać. Proponuję św. Jana Chryzostoma Złotoustego pzdr ps. kanony Soborów nie regulują tego kto był pierwszym biskupem Rzymu regulują natomiast jego równorzędność z innymi biskupami Kościołów lokalnych i wskazują jedynie na honorowy a nie jurysdykcyjny prymat papieża Rzymu. Śr lip 20, 2005 10:37 didymos Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30Posty: 964 A wracając do tematu.... Kościół Katolicki przestał ostatecznie istnieć w 1054 roku Takie jest moje zdanie. Dziś pozostał jedynie Kościół Zachodni, który w wyniku błędów papieży, a także środowiska teologicznego odsunął się od swoich korzeni i wytworzył przez to Kościoły protestanckie. Sam nazywa siebie Kościołem katolickim (wedle całości) mimo że wyrzekł się Tradycji Apostolskiej w wielu dziedzinach swego życia na rzecz postępu modernizacyjnego. Istnieje jeszcze Kościół Wschodni - ortodoksyjny, który w wyniku pychy swoich hierarchów wspólnie z zachodnią częścią Kościoła doprowadził do trwałego podziału chrześcijan. Mimo zachowania Wiary Apostolskiej i Tradycji nie jest Kościołem katolickim, ponieważ przerwał łączność Eucharystyczną z honorową stolicą chrześcijan - Rzymem. Jedynie połączenie chrześcijańskiego wschodu z zachodem możliwy jest powrót do Kościoła Katolickiego - Powszechnego. Tak ja uważam Śr lip 20, 2005 10:45 Ksiaze Dołączył(a): So kwi 09, 2005 16:39Posty: 170 didymos napisał(a):A wracając do tematu.... Kościół Katolicki przestał ostatecznie istnieć w 1054 roku No tak, ale rozklad zaczal sie duzo wczesniej. Oczywiscie podejmowano reformy, ale niewiele to chyba dalo. Zanim wyznal wszystkie swoje grzechy minelo wiele stuleci. Jak jest dzis? Trudno powiedziec. Ja nie odczuwam ani pozytywnego, ani negatywnego dzialania kosciola. Nie mowie, ze inne wyznania swieca przykladem. W tym doborowym towarzystwie, chrzescijanstwo jest chyba wciaz najbardziej tolerancyjnym i otwartym wyznaniem. So lip 23, 2005 1:42 didymos Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30Posty: 964 I chyba najbardziej podzielonym A do tego wizerunek obecnego chrześcijaństwa kreuje 'postępowe' katolicyzm i protestantyzm a więc reprezentanci tylko jednego, zachodniego korzenia wyznawców Chrystusa, którzy w okresie patrystycznym byli znakomitą mniejszością w środowisku. Paradoksalnie wszystko się odwróciło, dopiero dzisiaj łacińskie chrześcijaństwo próbuje wrócić do swoich orientalnych korzeni. Czy po tylu latach mu się uda? Ciężko być optymistą, bo istnieje opinia że radzi sobie dobrze z "jednym płucem" (JPII). Pn lip 25, 2005 11:41 godunow Dołączył(a): So gru 27, 2003 22:40Posty: 1707 Od tak zapytam kiedyś było bodajże 5 stolic apostolskich czy nawet 6 . To może lepiej nie mówic o dwóch płucach ..? A o wielu członach jednego Koscioła Chrystusowego którego pasterzem jest sam Chrystus a nie żaden człowiek..? Co Ty Bracie Prawosławny na to.. Pozdrawiam Pn lip 25, 2005 14:42 didymos Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30Posty: 964 Stolica apostolska - to miasto w którym któryś z apostołów założył Kościół. Niektórzy apostołowie zakładali Kościoły w kilku miastach (np. Piotr czy Paweł) więc tych stolic będzie kilkadziesiąt. W myśl zasady "biskup=Kościół" było tyle Kościołów lokalnych ilu biskupów, czyli następców apostołów. Dzisiaj ten zwyczaj ulega powoli zapomnieniu, ważniejsza staje się rola proboszcza parafii niż rzadko odwiedzającego biskupa. Niedawno w Polsce nastąpiła odnowa w duchu starożytnego chrześcijaństwa i stworzone zostały dwa biskupstwa obrządku bizantyjskiego dla bardzo małych miasteczek (ok. 25 tys.) w bliskiej od siebie odległości (30 km). Biskupstwa owe wskazują na istnienie dwóch wspólnot-Kościołów minilokalnych, zrzeszonych w modlitwie z metropolitą i całym prawosławiem. Dwa płuca to określenie bardzo trafne. Jeszcze przed 1054 rokiem różnice były wyraźne, już samo nazwanie Konstantynopola "Nowym Rzymem" mogło oburzyć mieszkańców wiecznego miasta. Z tego co wiem istnieje tylko jedna łacińska stolica apostolska (ale pewnie się mylę...), a cała reszta to stolice bizantyjskie. Cała tradycja antyczna, później teologia, filozofia... wszystko się dzieliło na to co łacińskie i to co greckie. To odbicie musiało nastąpić (niestety) w chrześcijaństwie. Pasterz a Głowa to dwie różne rzeczy. Podobnie jak Ojciec i Rabbi. Dlatego Głową Kościoła starożytnego (i dzisiaj Ortodoksyjnego) nadal jest Chrystus, a pasterzami na ziemi następcy apostołów - biskupi. Rola apostołów w kształtowaniu chrześcijaństwa była bezdyskusyjna, tak jak dzisiaj bezdyskusyjna jest rola patriarchów, metropolitów czy biskupów. Na dniach wybrany zostanie nowy patriarcha Jerozolimy, czyli następca św. Jakuba. Módlmy się o sprzyjający powiew Ducha Świętego. Ufam, że mimo różnych przeszkód Benedykt XVI modli się o wybór przyszłego "brata w pasterstwie". Pn lip 25, 2005 21:29 godunow Dołączył(a): So gru 27, 2003 22:40Posty: 1707 Piszesz Cytuj: następcy apostołów - biskupi. Nie wiem dlaczego biskupów uważasz za następców apostołow..Skoro w Dziejach Apostolskich mamy opisy że Apostołowie przybywali zakładali kościół lokalny z grona którego powoływali biskupów (starszych ) gmin chrześcijańskich. Czyli dzisiejsi biskupi to spadkobiercy tych wybranych(powołanych) biskupów. Następców apostołów bym bardzie widział j w roli misjonarzy . Czyli tych co głoszą słowo Boże… I zakładaja kościoły chrystusowe...Didymo napisał Cytuj: stolica apostolska - to miasto w którym któryś z apostołów założył Kościół. Niektórzy apostołowie zakładali Kościoły w kilku miastach (np. Piotr czy Paweł) więc tych stolic będzie kilkadziesiąt. W myśl zasady "biskup=Kościół" Czyli według Ciebie ( ja tak sądzę ) biskupi ci ni podlegali pod żadnego super biskupa. A łączyło ich jedno wiara w Jezusa Chrystusa I uznawali siebie nawzajem. Uznawali na zasadach równości i poszanowania.. Pozdrawiam Wt lip 26, 2005 8:10 didymos Dołączył(a): So maja 14, 2005 8:30Posty: 964 godunow napisał(a):Nie wiem dlaczego biskupów uważasz za następców apostołow..Skoro w Dziejach Apostolskich mamy opisy że Apostołowie przybywali zakładali kościół lokalny z grona którego powoływali biskupów (starszych ) gmin chrześcijańskich. Czyli dzisiejsi biskupi to spadkobiercy tych wybranych(powołanych) biskupów. Następców apostołów bym bardzie widział j w roli misjonarzy . Czyli tych co głoszą słowo Boże… I zakładaja kościoły chrystusowe...Powinieneś uważniej poczytać Dzieje Apostolskie. Była tam mowa o różnego typu powołaniach - starsi (gr. presbyteros) to dzisiejsi księża, byli jakby rękoma biskupa, który nie mógł wszędzie dojechać, byli przedstawicielami niższego kapłaństwa. Poprzez nałożenie rąk wybierano biskupów - równych apostołom, stąd różnica. Takie święcenia nastąpiły z rąk św. Szymona-Piotra na św. Linusa w Rzymie, czy w Konstantynopolu św. Andrzeja. Następcy mogli być nazywani apostołami (istnieje wciąż taka tradycja w Kościele Ortodoksyjnym gdzie funkcjonuje święto "Sobór 70-ciu Apostołów"), jednak pewnie tylko ci charyzmatyczni. Ci mieli pełną władzę nad danym Kościołem lokalnym, którą mogli w części przekazywać prezbiterom (starszym).Biskup też może być misjonarzem Kiedy któryś biskup odwiedza daleki kraj przywozi ze sobą "dobrą nowinę" i stara się pomóc tej Ty uważasz że skąd się wziął urząd biskupa?Cytuj:Czyli według Ciebie ( ja tak sądzę ) biskupi ci ni podlegali pod żadnego super biskupa. A łączyło ich jedno wiara w Jezusa Chrystusa I uznawali siebie nawzajem. Uznawali na zasadach równości i poszanowania..Pozdrawiam Nie było nigdy super biskupa, tak jak nie było nigdy super-apostoła. Był apostoł "umiłowany przez Jezusa" - Jan, apostoł "pierwszy powołany" Andrzej, czy apostołowie "zwierzchni" - Piotr i Paweł, z których Piotr kierował Kościołem w Rzymie "przewodniczącym w miłości". Pierwszym apostołem który objął swoją stolicę był Jakub, patriarcha Jerozolimy, matki wszystkich Kościołów. Generalnie istniała zasada równości i "służenia sobie wzajemnie", pomocy i troski między wszystkimi biskupami i apostołami. Honorowe pierwszeństwo podczas Soborów miał zawsze biskup Rzymu, jednak rzadko kiedy z niego korzystał, ponieważ nie było go na żadnym z Soborów Powszechnych okresu patrystycznego. Obecnie, po rozłamie chrześcijaństwa honorowe pierwszeństwo ma biskup Konstantynopola, Nowego Rzymu. pzdr Wt lip 26, 2005 16:05 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Kto rządzi Kościołem w Polsce? Mam nadzieję, że na pierwszym miejscu Duch Święty, który działa w ludzkich sercach. Zszeregów lewicy i katolewicy raz po raz słychać narzekania, że Kościołem w Polsce rządzą nie ci, co powinni. Powinni rządzić księża ulubieńcy „Wyborczej”, TVN-u i „Newsweeka”, ale ta oczywista prawda najwidoczniej nie dotarła jeszcze do Watykanu. A kto rządzi? Znawcy z Czerskiej zdają się uważać, że „realną głową polskiego Kościoła” jest o. Tadeusz Rydzyk. To teza nienowa. Tuż po śmierci Jana Pawła II rozległy się jęki, że twarzą Kościoła byli papież Polak oraz ks. Tischner, a teraz jest redemptorysta z Torunia. W tamtym czasie byłem akurat prowincjałem jezuitów i przyznam, że jeżdżąc po Polsce, nie widziałem, aby w parafiach, sanktuariach, różnych dziełach kościelnych, jak szkoły i media, rządził Rydzyk. W Kościele katolickim realna władza powierzona jest przede wszystkim biskupom, proboszczom, przełożonym zakonnym, dyrektorom dzieł, i konia z rzędem temu, kto mi pokaże, iż nad tymi osobami unosi się wszechwładny szef Radia Maryja. Oczywiście nikt nie przeczy, że dzieła stworzone przez redemptorystów w Toruniu mają wpływ na wielu wiernych, ale od tego bardzo daleko do tezy, że realną głową Kościoła w Polsce jest o. Dyrektor. Problem głoszących tego rodzaju banialuki polega być może na tym, że nie rozumieją, czym jest Kościół, stąd szukają jakiejś głowy albo rąk, które pociągają za wszystkie sznurki. Tego rodzaju myślenie po części bierze się stąd, że w naszej najnowszej historii mieliśmy dwie postaci, które rzeczywiście przewodziły Kościołowi w Polsce: Stefana kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II. Dzisiaj jednak mamy inne czasy. Jest oczywiście ksiądz prymas, ale to tytuł honorowy, który z racji różnorakich przemian niewiele ma wspólnego z tym, co znaczyło być prymasem w przypadku Prymasa Tysiąclecia. Jest przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ma on jednak określone zadania, które żadną miarą nie czynią z niego „króla” episkopatu. Zresztą sama konferencja biskupów nie jest jakimś parlamentem ustanawiającym prawo, ale przyjacielskim spotkaniem hierarchów, których powołał papież, biskup Rzymu. Kto zatem rządzi Kościołem w Polsce? Mam nadzieję, że na pierwszym miejscu Duch Święty, który cierpliwie, miłosiernie działa w ludzkich sercach. Bo stan Kościoła zależy przede wszystkim od tego, ilu ludzi powie w swoim sercu „tak” Jezusowi. Ludzie, którzy wypełniają kościoły w Wielkim Tygodniu, nie robią tego dla jakiegoś duchownego, ale dla Chrystusa. « ‹ 1 › » oceń artykuł